Start Strony Kontakt
Loading

Archiwum aktualności
Nasi przyjaciele
Start » PiS Aktualności » Polacy na bruk. "Wzywam premiera aby publicznie powiedział, że rząd nie wprowadzi podatku katastralnego!”
Polacy na bruk.
Polacy na bruk. "Wzywam premiera aby publicznie powiedział, że rząd nie wprowadzi podatku katastralnego!”
2012-06-29

W rządowym dokumencie Założenia Krajowej Polityki Miejskiej opracowanym przez Ministerstwo Rozwoju Regionalnego pojawiła się zapowiedź wprowadzenia w Polsce podatku katastralnego czyli podatku od wartość nieruchomości. Jeśli rząd zdecyduje się na ten krok, miliony Polaków mogą utracić prawo własności do swoich domów i mieszkań.

Podatek katastralny to prosta droga do masowych eksmisji polskich rodzin. Dziś właściciele mieszkań i domów płacą podatek od nieruchomości. Rząd chce zamienić tę daninę na podatek katastralny, czyli podatek liczony od wartości nieruchomości. Załóżmy, że podatek katastralny zostanie przyjęty w formie 1 proc od wartości nieruchomości. W Warszawie minimalna cena za metr mieszkania to ok. 5,5 tys. zł. Na 50 metrowe mieszkanie trzeba w stolicy wydać około 300 tys. zł. Po wprowadzeniu podatku katastralnego roczny podatek od takiej nieruchomość wyniesie 3 tys. złotych. Dziś za podatek od mieszkania płaci się od 100 – 200 zł. rocznie. Po wejściu w życie pomysłów PO byłoby to 300 złotych… ale miesięcznie. Biorąc pod uwagę, że większość nieruchomości w Polsce kupowanych jest na kredyt dodatkowe 300 złotych dla wielu rodzin będzie barierą nie do pokonania. Trudno wyobrazić sobie aby czteroosobowa rodzina, która musi spłacać ratę kredytu, ponosić coraz większe koszty utrzymania oraz płacić coraz więcej za podstawowe produkty, mogła sobie pozwolić na dodatkowy wydatek kilku tysięcy złotych rocznie.

Premier Tusk nie pierwszy raz udowadnia, że za nic ma sytuację bytową Polaków. Rządzący zdają się w ogóle nie rozumieć życia i problemów z jakimi na co dzień borykają się obywatele. W przypadku podatku katastralnego pod uwagę wziąć trzeba wiele argumentów, które najwyraźniej w ogóle nie przyszły politykom PO do głowy. Jednym z nich jest specyficzna sytuacja Polskiej własności. Otóż duża część nieruchomości w Polsce nabywana była w czasach komunistycznych, gdzie wartość nabywanych dóbr nie przystawała do realiów rynkowych. Po wprowadzeniu podatku katastralnego ta sytuacja doprowadzi do masowego pozbawiania Polaków mieszkań i domów. Zwróćmy bowiem uwagę na częste sytuacje gdzie, głównie starsi ludzie, nabyli mieszkania w PRL, w dzielnicach które dziś uchodzą za drogie. Wtedy, kiedy nabywali oni swoje nieruchomości w Polsce nie było gospodarki rynkowej. Dziś ich mieszkania warte są duże pieniądze z racji położenia. Co będzie miała począć emerytka, która mieszka na starówce dowolnego miasta? Podatek katastralny może wynieść wtedy nawet kilkanaście tysięcy złotych rocznie. Tacy ludzie będą zmuszeni do opuszczania swoich mieszkań i domów. Ale premier Tusk za nic ma takie problemy. Wielokrotnie pokazał, że w drenowaniu kieszeni Polaków nie cofnie się przed niczym.

Podatek katastralny to pomysł fatalny, antyspołeczny. Niestety zważywszy na katastrofalną sytuację finansową polskich samorządów może się okazać, że będą one na ten pomysł patrzyły łaskawym okiem. W czasach, gdy rząd Tuska przerzuca na nie co raz więcej obowiązków nie dając na ich realizacje przysłowiowej złotówki taki podatek może się wydawać ostatnią deską ratunku. Tylko, że taka droga to katastrofa dla Polaków.

Ten rząd obiecał Polakom lepsze życie. Dziś to ma oznaczać pracę do śmierci, brak wsparcia dla rodziny, drogą żywność, leki i paliwo. Teraz jeszcze ekipa Tuska chce nam odebrać święte prawo do własności naszych domów i mieszkań. Polaków, których nie będzie stać na tę kolejną daninę dla państwa, będą masowo odwiedzać komornicy żądając zapłaty długu. Będą windykować nam pensje, a staruszkom emerytury. To jest właśnie ta zielona wyspa, to jest dobrobyt i luksus, który funduje Polakom rząd PO.

Dziś żądam od premiera Donalda Tuska jasnej i konkretnej deklaracji, że nie wprowadzi podatku katastralnego. Wzywam premiera aby publicznie powiedział „Rząd nie wprowadzi podatku katastralnego!”. Brak takiego dementi będzie wyraźnym sygnałem potwierdzającym plany rządu. Plany bezduszne i bezlitosne, nawet jak na decyzje do których ten rząd nas przyzwyczaił.

Stabilność, bezpieczeństwo jaką daje własny dom czy mieszkanie to fundament bytowy polskich rodzin. Kto podnosi rękę na takie wartość powinien liczyć się ze stanowczą i równie bezwzględną reakcja drugiej strony. Wczoraj komitet polityczny Prawa i Sprawiedliwość podjął specjalna uchwałę, w której zobowiązuje się, że nie dopuści do ograbienia Polaków z własność. Gdy Tusk takie przepisy wprowadzi my jak tylko dojdziemy do władzy natychmiast je uchylimy.

zamieszczono: 29.06.2012 r.

---------------------------------------------------------------------------------------------------------

PiS przeciw planom wprowadzenia podatku katastralnego

Komitet Polityczny PiS, 27 czerwca 2012 r. na posiedzeniu podjął uchwałę w sprawie sprzeciwu partii wobec planów wprowadzenia przez rząd PO-PSL podatku katastralnego.

„Skutkiem wprowadzenia podatku będzie drastyczna podwyżka obciążeń podatkowych dla wielu milionów obywateli” - uznał Komitet Polityczny. Podjęta na wczorajszym posiedzeniu uchwała zwraca uwagę, że wzrost danin publicznych nastąpi na zasadach odwrotnie proporcjonalnych do wielkości dochodów. Im mniejszy dochód, tym procent podwyżki obciążeń będzie wyższy. „Prawo i Sprawiedliwość będzie przeciwstawiało się wprowadzeniu podatku katastralnego zarówno w Sejmie i Senacie, jak i poprzez podejmowane akcje społeczne” - głosi uchwała. W dokumencie partia zapowiedziała, że jeżeli koalicja PO-PSL podatek wprowadzi, to po przejęciu przez PiS władzy, zostanie on natychmiast zniesiony.

zamieszczono: 28.06.2012r.

----------------------------------------------------------------------------------------------------------

Jeśli podatek katastralny zostanie wprowadzony, PiS zapowiada złożenie skargi do Trybunału Konstytucyjnego i planuje akcje społeczne.

Jarosław Kaczyński na konferencji prasowej tłumaczył, że pomysł wprowadzenia podatku katastralnego jest rozpaczliwą próbą bronienia finansów publicznych.

- Wszelkimi możliwymi metodami, to znaczy przez ogólny sprzeciw, akcje społeczne, zgłaszanie odpowiednich poprawek, a także zgłoszenie tego do Trybunału Konstytucyjnego, bo jest to niezgodne z zasadą równości obywateli, będziemy z tym walczyć. Jeśli przejmiemy władzę, to natychmiast ten podatek zniesiemy – zapewnił Jarosław Kaczyński.

Według prezesa PiS podatek katastralny wprowadzony nawet na poziomie 1 proc. oznacza radykalne podniesienie podatków w Polsce i dotknie najbiedniejszych, ponieważ „jeżeli ktoś zamożny posiada nieruchomość o dużej wartości, to i tak będzie to niższy procent jego dochodów niż ten procent w wypadku kogoś, kto ma skromne mieszkanie”.

- Bardzo wielu ludzi nie będzie stać na ten podatek. Będzie trzeba zbywać nieruchomości, mieszkania, domki czy domy. Przy wielkiej podaży spadną ceny. Będzie to w istocie konfiskata mienia, potężne uderzenie zarówno w starsze pokolenie, które czegokolwiek się dorobiło, ale także młodsze, które za kredyty kupiło sobie mieszkania, często dużo warte, więc ten podatek będzie wysoki – tłumaczył Jarosław Kaczyński.

zamieszczono: 28.06.2012r.

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

List Przewodniczącego KP PiS Mariusza Błaszczaka do Donalda Tuska ws. podatku katastralnego

Warszawa, 4 czerwca 2012r.

Pan Donald Tusk
Prezes Rady Ministrów
 


Zaprezentowany 22.05 br przez Ministerstwo Rozwoju Regionalnego projekt dokumentu pt. „Założenia Krajowej Polityki Miejskiej do 2020” zawiera wiele wielce kontrowersyjnych propozycji.

Jedna z nich wzbudza nasz szczególnie ostry sprzeciw. Jest to zapowiedź wprowadzenia podatku od wartości nieruchomości ad walorem, czyli podatku powszechnie zwanego katastralnym.

Dotknie on przede wszystkim osoby niezamożne, które wysiłkiem, często wielu pokoleń budowały swoje domy i dbały o nie. Podatek katastralny spowoduje, że znaczną grupę właścicieli nieruchomości nie stać będzie na jego zapłacenie, a w konsekwencji zmusi do pozbycia się majątku. Zwracamy się zatem o wycofanie się z tego pomysłu, tym bardziej, że Pan Premier w kampanii wyborczej odżegnywał się od takich rozwiązań.

Kolejną kwestią, na którą chcielibyśmy zwrócić uwagę, jest sprawa terminu wyznaczonego na przeprowadzenie konsultacji. W tej sprawie powinny wypowiedzieć się polskie samorządy, związki samorządowe i wiele innych organizacji, które w ramach tej problematyki mają wiele do powiedzenia.

Tymczasem wyznaczony termin - 6 czerwca br. uniemożliwia poważną debatę na tak ważny obszar polityki państwa.

Zwracamy się zatem o wydłużenie czasu konsultacji i umożliwienie rzeczowej dyskusji wszystkim zainteresowanym partnerom społecznym.

Mariusz Błaszczak
Przewodniczący Klubu Parlamentarnego PiS
 
Więcej w tym temacie tutaj
 
zamieszczono: 08.06.2012r.

Komentarze

*Imię: *Komentarz (255 znaków)
E-mail:
*Wpisz kwotę
6 + 4 =
Nie ma żadnego komentarza w tej wiadomości