Start Strony Kontakt
Loading

Archiwum aktualności
Nasi przyjaciele
Start » PiS Aktualności » 1. VIII. 2012 - 68. rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego
1. VIII. 2012 - 68. rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego
1. VIII. 2012 - 68. rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego
2012-08-01

Pier wszego sierpnia 1944 roku, o godzinie 17, milion mieszkańców okupowanej Warszawy oraz 50 tysięcy żołnierzy podziemia znalazło się w ogniu najdłuższej i najbardziej krwawej bitwy partyzanckiej podczas II wojny światowej. Bitwa ta stała się jednym z najważniejszych wydarzeń w dwudziestowiecznej historii Polski.

 Mimo upływu 68 lat, mimo że reżim komunistyczny skazał Powstanie Warszawskie na zapomnienie, mimo zaniedbań tych, którzy po 1989 roku odpowiadali za przekazanie Polakom prawdy o ich historii najnowszej, mimo pojawiających się głosów krytycznych, oceniających Powstanie jako błąd militarny i polityczny – wydarzenie to jest dzisiaj mocno obecne w naszej świadomości.

Dzięki wysiłkom śp. Lecha Kaczyńskiego, Prezydenta RP, Muzeum Powstania Warszawskiego, jest najciekawszą i najnowocześniejszą placówką muzealną w kraju. W lipcu 2003 roku, jako prezydent Warszawy Lech Kaczyński podjął decyzję, by Muzeum Powstania Warszawskiego usytuować w dawnej elektrowni tramwajowej przy ul. Przyokopowej na Woli. Konkurs na opracowanie koncepcji adaptacji budynku i zagospodarowania przestrzennego terenu wygrał krakowski architekt Wojciech Obtułowicz. Dzięki staraniom wielu osób rozumiejących, iż narody, które tracą pamięć, tracą życie – Powstanie Warszawskie odzyskuje należne mu miejsce w sercach mieszkańców Warszawy i wszystkich Polaków.  

Powstanie Warszawskie było wielką manifestacją polskości, deklaracją umiłowania wolności i niezależności. Było żądaniem szacunku dla naszych tysiącletnich tradycji państwowości, kultury, sztuki, wiary, języka i obyczaju. Było aktem nie zgody na przedmiotowe traktowanie naszego narodu przez światowe potęgi, dramatycznym wyrazem sprzeciwu wobec cynizmu i bezprawia – również w stosunkach międzynarodowych. Było przypomnieniem całemu światu, że choć nie prowadzimy polityki imperialnej, choć cenimy spokojne życie w granicach naszego kraju i naszych rodzinnych miejscowości, to jednak jesteśmy narodem dumnym i mężnym. Na szacunek i najwyższe uznanie zasługują rozbudowane instytucje Polskiego Państwa Podziemnego, działające nad podziw sprawnie również w warunkach ciężkich walk, a także ofiarna pomoc powstańcom ze strony cywilów dostarczających walczącym wody i żywności, budujących barykady, gaszących pożary, samorzutnie organizujących się w celu utrzymania porządku w mieście ogarniętym wojennym chaosem. Szacuje się, że spośród ponad 150 tysięcy zamordowanych i poległych w stolicy około 90 procent stanowili jej cywilni mieszkańcy. Nigdy o nich nie zapomnimy. Hołd ofiarom i bohaterom Powstania Warszawskiego od lat składany jest pod pomnikiem Gloria Victis, wzniesionym w roku 1946 na powązkowskim cmentarzu komunalnym.

Przed rokiem 1989 uroczystości te miały charakter półprywatny, a ich uczestnicy byli często zastraszani i poddawani różnorakim szykanom. Po odzyskaniu suwerenności organizowane są również oficjalne uroczystości rocznicowe z udziałem najwyższych władz państwowych. Pamięć o tej wielkiej operacji sił zbrojnych Polskiego Państwa Podziemnego jest także czczona w innych miastach, na terenie całego kraju. Sądzę, że to wzruszające świadectwo szacunku dla narodowych bohaterów jest przejawem bardzo pozytywnych przemian w naszym społeczeństwie, dowodem odradzania się żywego patriotyzmu w narodzie, któremu niegdyś próbowano odebrać dumę i satysfakcję z dokonań poprzednich pokoleń.

-----------------------

Przemówienie śp. Lecha Kaczyńskiego, Prezydenta RP (2005-2010) wygłoszone 2 sierpnia 2009-go roku w Muzeum Powstania Warszawskiego do powstańców. To ostatnie przemówienie tragicznie zmarłego prezydenta związane z Powstaniem:

"Pani Prezydent, Panie i Panowie Ministrowie, a przede wszystkim Szanowni Uczestnicy tych zdarzeń sprzed 65 lat, dziś odznaczeni, odznaczeni wcześniej, Wszyscy, którzy w tej heroicznej batalii brali udział!

Zacząć chciałem od jednego: od stwierdzenia, które jest może oczywiste, ale które chyba jeszcze nie padło: powstanie warszawskie, powstanie z 1944 roku, jest dziś mitem. Dlaczego? Bo do roli mitu dorosło, bo heroizm powstańców, bo niecofająca się przed niczym wola, o której mówiłem przed dwoma dniami, w nim właśnie znalazła swój szczególny wyraz. Długa jest historia naszych narodowych zrywów, począwszy jeszcze od czasów, w których I Rzeczpospolita była formalnie państwem wolnym – od konfederacji dzikowskiej i barskiej, od wojny w obronie Konstytucji 3 maja, od powstania kościuszkowskiego – przez walki okresu napoleońskiego, przez powstanie listopadowe i zdarzenia powstańcze z lat 1846-1848, powstanie styczniowe, rewolucję 1905-1907 roku, legiony – te najbardziej znane w okresie I wojny światowej z I Brygadą na czele, a także te mniej znane, walczące po innej stronie, jak Legion Puławski. Wszystko to składa się na długą historię walki o to, co Polakom i Polsce należało się w sposób oczywisty. Tym dobrem było niepodległe państwo. Mieliśmy w naszej historii dwa co najmniej państwa podziemne. Pierwsze to państwo z lat 1863-1864, a drugie to państwo z lat 1939-1945. Powstaje więc pytanie, dlaczego właśnie powstanie warszawskie urosło do rangi mitu? Dlaczego właśnie ono?

W poprzednich zrywach też nie brakło bohaterstwa, też nie brakło determinacji, w niektórych okresach nie brakło i sukcesów. We wszystkich tych walkach odnieśliśmy przecież wiele zwycięstw w mniejszych i większych bitwach. Ale nie zdarzyło się ani razu, żeby kilkadziesiąt tysięcy na ogół młodych, a często bardzo młodych ludzi ruszyło do walki z uzbrojoną po zęby, świetnie wyszkoloną i zaprawioną w wojnie armią. Ruszyło i w ciągu kilku dni opanowało większość miasta, chociaż nie udało się go opanować w całości, i walczyło przez 63 dni. Około 40 procent uczestników tych walk poległo, ranni byli bez mała wszyscy – to jest coś, co rzadko zdarza się w dziejach, a proszę pamiętać, że walczyła armia ochotnicza, że była to armia partyzancka, nie z poboru, której nie wpojono żelaznej dyscypliny. Stolica była po części wyzwolona, ale nie było żadnego zaplecza frontu. Mimo wszystko bój trwał 63 dni. Chciałem to podkreślić po raz kolejny – było to 63 dni boju o wolną Polskę, o to, żeby w tych warunkach, które istniały latem 1944 roku, kiedy widać już było w sposób jednoznaczny, jak ta wojna się musi skończyć, spróbować zachować niepodległe państwo polskie.

Szanowni Państwo!

Skoro mówimy o warszawskich powstańcach, o ludziach młodych, to musimy wspomnieć o tym, kto ich wychował, kto z tych ludzi uczynił żołnierzy bohaterskiej armii. Kto uczynił ich patriotami niecofającymi się przed niczym? Trzeba sobie powiedzieć jasno: uczyniła to II Rzeczpospolita, uczyniło to państwo, które miało swoje grzechy, ale na pewno nie miało grzechu jednego, jakim jest zapominanie o tym, że to właśnie Rzeczpospolita jest dla nas największych dobrem, że tylko w ramach takiej wspólnoty my jako naród i każdy z nas oddzielnie możemy rozwijać się w sposób prawidłowy i wolny. Taka Polska była przedmiotem marzeń owych dziewcząt i chłopców, którzy 1 sierpnia poszli w bój! Jak powiedziałem, bardzo wielu z nich zginęło, byli tacy, którzy zginęli już po wojnie, walcząc w drugiej konspiracji, którzy zginęli z wyroków państwa, które też śmiało nazywać się Polską. Ale tutaj, na tym placu przed Muzeum Powstania Warszawskiego, muszę powiedzie z olbrzymią satysfakcją: tysiące z Was, Drogie Panie i Drodzy Panowie, dożyło jednak Polski wolnej, dożyło roku 1989. Wielu z tych, którzy 20 lat temu byliby na tym placu, nie ma już wśród nas. Ale zobaczyli wolną Polskę, a więc ich trud, ich walka, nie poszły na marne. Pozostał mit, który, mam nadzieję, w naszej historii będzie wieczny!

Dziękuję bardzo."

Komentarze

*Imię: *Komentarz (255 znaków)
E-mail:
*Wpisz kwotę
5 + 2 =
Nie ma żadnego komentarza w tej wiadomości