Start Strony Kontakt
Loading

Archiwum aktualności
Nasi przyjaciele
Start » Archiwum wiadomości » Boże Ciało
Boże Ciało

Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa - Boże Ciało w Błoniu - 19 czerwca 2014 r.

  

 

zamieszczono: 19.06.2014 r.
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

11 lat temu Mera-Błonie ogłosiła upadłość - informacja z miasta Błonie

Od wczoraj w mieście widoczne są ślady akcji informacyjnej z historii Błonia i jej blokowania...
Czy ktoś z Państwa pamięta zakłady Mera? Słynne zegarki, kasowniki do biletów?

  

zamieszczono: 08.06.2014 r
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Zespół PiS ds. Monitorowania Wyborów zaprezentował materiał, który ma być dowodem na możliwość fałszowania wyników głosowania.

Film pokazał działania członków jednej z warszawskich komisji wyborczych. Po zakończeniu swoich prac opuścili oni lokal wyborczy, bez wywieszenia protokołu przy wejściu do siedziby. Następnie wyszli z torbami, w której najprawdopodobniej były karty do głosowania i pojechali prywatnym samochodem do komisji obwodowej, w której był informatyk. Rozliczenie z głosów nastąpiło przez wrzucenie worków do piwnicznego okienka, bez sprawdzenia ich zawartości. Mimo to wydano pokwitowanie.

 

Poseł Antoni Macierewicz, wiceprezes PiS, stwierdził, że jest to materiał wstrząsający.

- Obrazuje on sytuację, jaka mogła mieć miejsce nie w jednej, nie w dwóch, nie w dziesięciu, ale w tysiącach komisji wyborczych. Ta sprawa musi mieć swoje konsekwencje. Oczywiście pełen raport pani poseł przedstawi w końcu tego tygodnia, a teraz przedstawiamy materiały, które w najbardziej dotkliwy i dobitny  sposób pokazują, co mogło się stać z tymi dwunastoma tysiącami głosów – mówił poseł Antoni Macierewicz.

Przewodnicząca Zespołu PiS ds. Monitorowania Wyborów poseł Anna Sikora wyjaśniła, że zespół powstał na skutek żądań Polaków, zaniepokojonych podobnymi sytuacjami.

- W momencie, kiedy pan prezes Jarosław Kaczyński poinformował opinię publiczną o tym, że powstaje projekt ,,Uczciwe wybory”, natychmiast głos odzyskał Donald Tusk, mówiąc, że to jest psucie państwa. To była pierwsza reakcja rządu na powstanie tego zespołu. Zespół zorganizował ponad czterdzieści tysięcy ludzi w całym kraju. Chcę podkreślić, że są to wolontariusze, są to ludzie, którzy poświęcają swój własny czas do tego, aby naprawdę zbadać najważniejszą procedurę albo jedną z najważniejszych procedur demokratycznego państwa prawa, jaką są wybory. Mienimy się państwem demokratycznym, w związku z tym wybory, okazuje się, że fasadowo, również są demokratyczne – podkreśla poseł Anna Sikora.

Państwowa Komisja Wyborcza zapowiedziała konferencję prasową. Możliwe, że odniesie się do zaprezentowanego przez zespół PiS materiału.

źródło: www.radiomaryja.pl

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

PODEJRZANY SPONSORING

Prokuratura sprawdza, czy władze gminy Sławno złamały prawo, zawierając umowę na instalację turbin wiatrowych

– Trwa analiza dokumentów. Dopiero po jej zakończeniu prokurator podejmie decyzję co do dalszego postępowania – usłyszeliśmy w Prokuraturze Okręgowej w Koszalinie.

Sprawa dotyczy „Porozumienia o współpracy” zawartego 3 października 2011 r. między wójtem gminy Sławno Ryszardem Stachowiakiem (niezrzesz.) a firmą Gamesa Energia Polska Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, inwestorem Farmy Wiatrowej „Smardzewo”.

Na terenie gminy stoi już 20 turbin, kolejne dwie są w budowie. Instalacje powstały przed kilku laty mimo protestów lokalnej społeczności, która nie godziła się na lokalizacje wiatraków w pobliżu ich domów – turbiny stoją zaledwie kilkaset metrów od zabudowań. Ludzie narażeni są na tzw. syndrom turbin wiatrowych i chorobę wibroakustyczną. Wiatraki niszczą krajobraz i zaniżyły ceny gruntów.

Poufny układ z inwestorem

Zawiadomienie do prokuratury złożył zachodniopomorski poseł Czesław Hoc (PiS).

Wątpliwości budzi treść dokumentu wskazująca, że wójt zobowiązał się rozpatrzyć pozytywnie wniosek inwestora o zainstalowaniu kolejnych 6 turbin. Chodziło przede wszystkim o obietnicę dokonania zmian w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego, o co wnioskował inwestor.

Ponadto gmina zobowiązała się także do promowania wśród mieszkańców pozytywnego wizerunku inwestora w celu przekonania lokalnej społeczności do projektu budowy farmy wiatrowej i uświadomienia mieszkańcom pozytywnych skutków tej inwestycji. Władze samorządu wzięły też na siebie obowiązek uzyskania zgody na usunięcie drzew rosnących w pobliżu działek i dróg, które mogłyby utrudniać inwestycję. Transakcja jest wiązana, w zamian inwestor zobowiązuje się do dokonania pewnych płatności na rzecz gminy: sfinansowania remontów dróg i wsparcia kwotą 100 tys. zł w ramach tzw. umowy sponsoringu klubu sportowego Ludowy Zespół Sportowy „Orzeł” w Smardzewie.

Płatność rat III oraz IV nastąpi nie wcześniej niż po uzyskaniu przez inwestora prawomocnej decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację przedsięwzięcia polegającego na budowie na terenie gminy Farmy Wiatrowej „Smardzewo” – zastrzega spółka. Kolejne 120 tys. zł spółka zamierza, w ramach darowizny, przeznaczyć na stworzenie zaplecza (w tym szatni) dla smardzewskich sportowców. W zamian gmina ma promować „wiatrakowców” podczas lokalnych imprez.

Z dokumentu z 2011 r. wynika, że umowa ma charakter poufny, wszelkie informacje na temat współpracy znane były tylko wójtowi i inwestorowi. Treści dokumentu nie znali dotąd nawet radni.

Uchwałę zezwalającą na lokalizację farm wiatrowych w okolicach Smardzewa podjęto dopiero w kwietniu, teraz czeka na zatwierdzenie wojewody zachodniopomorskiego.

– Wszystko to wskazuje na to, że wójt gminy a priori sprzedał przyszłościowe decyzje administracyjno-prawne, które miały być dopiero uchwalone przez radę gminy. A nie miał takiego prawa – mówi Czesław Hoc. – Wygląda na to, że bogaty inwestor w Polsce może bezceremonialnie kupować sobie przyszłe decyzje gminy. Jest też wymiar etyczny tej sprawy –wszystkie zebrania mieszkańców, którzy sprzeciwiają się instalacji turbin wiatrowych, w tej sytuacji są po prostu bezprzedmiotowe –dodaje poseł.

Wójt przekroczył uprawnienia?

W jego ocenie, wójt przekroczył uprawnienia funkcjonariusza publicznego, nie miał prawa z góry ferować pewnych rozstrzygnięć jeszcze przed ich przyjęciem przez radę gminy. Istotne jest też, że pod porozumieniem nie widnieje podpis radcy prawnego, nie ma opinii biegłego, który zatwierdziłby jego treść.

„Przedmiotem i sensem tego dokumentu jest zobowiązanie gminy do przeprowadzenia stosownych procedur administracyjno-prawnych w zamian za pewne świadczenia niepieniężne inwestora (remont dróg, które i tak Inwestor musiałby naprawić, kładąc kable elektroenergetyczne i zapewniając sobie dojazd ciężkiego sprzętu) oraz płatności na wskazane cele. Płatności te realizowane mają być tytułem innych umów prawa cywilnego – umowy sponsoringu oraz umowy darowizny. Te dwie umowy wydają się być umowami zawieranymi dla pozoru, w celu ukrycia, że płatność jest tak naprawdę dokonywana za wykonanie przez Gminę Porozumienia z 03.10.2011 r.” – pisze poseł w zawiadomieniu do prokuratury.

Jest jeszcze inny wymiar całej sprawy: porozumienie to swoista reklama władz gminy. – Społeczność gminna odbierze to tak: kto buduje szatnię dla klubu sportowego? Wójt. Kto remontuje drogi? Też on. Dzięki komu imprezy lokalne są tak udane? Dzięki wójtowi. To korzystny chwyt PR – mówi Hoc.

Nie udało nam się skontaktować z wójtem gminy Sławno Ryszardem Stachowiakiem.

W Urzędzie Gminy Sławno usłyszeliśmy, że treść pisma, jakie zostało złożone do prokuratury, nie jest mu znana, więc stanowiska urzędu w tej sprawie nie będzie.

Z kolei polski oddział spółki Gamesa Energia jest całą sprawą zbulwersowany. – To bezzasadne zawiadomienie – twierdzi Ewa Urbanowska, przedstawiciel firmy.

– Jesteśmy poważnym inwestorem, działamy na terenie Polski, Niemiec i Francji i jako tacy jesteśmy zobowiązani promować zieloną energię – dodaje.

Niestety, budowa elektrowni wiatrowych nie jest ustawowo uregulowana, w tej branży panuje wolna amerykanka.

Budowa farm negatywnie odbija się nie tylko na komforcie życia, wiatraki mają negatywny wpływ na zdrowie człowieka poprzez hałas, migotanie światła i wibracje, powodują zaburzenia snu i pamięci.

źródło: www.naszdziennik.pl