Start Strony Kontakt
Loading

Archiwum aktualności
Nasi przyjaciele
Start » Archiwum wiadomości » Referendum 6 września
Referendum 6 września

Zgodnie z konstytucją, obywatele sprawują władzę poprzez przedstawicieli, albo bezpośrednio.

W sprawach o szczególnym znaczeniu dla państwa, może zostać przeprowadzone referendum ogólnokrajowe. Ono może być zarządzone przez Sejm lub Prezydenta RP za zgodą Senatu.

Decyzją byłego prezydenta Bronisława Komorowskiego, w referendum 6 września Polacy odpowiedzą na trzy pytania:

1.Czy jesteś za wprowadzeniem jednomandatowych okręgów wyborczych w wyborach do Sejmu RP? (niezgodne z Konstytucją sic!)

2.Czy jesteś za utrzymaniem dotychczasowego sposobu finansowania partii politycznych z budżetu państwa?  (niejasno sformułowane sic!)

3.Czy jesteś za wprowadzeniem zasady ogólnej rozstrzygania wątpliwości co do wykładni przepisów prawa podatkowego nakorzyść podatnika? (nieaktualne sic!)

Wynik referendum będzie wiążący, jeżeli weźmie w nim udział więcej niż połowa uprawnionych do głosowania.

Ad.1. Do jednomandatowego okręgu każdy komitet wyborczy może wystawić najwyżej jednego kandydata. Do Sejmu wchodzi osoba, która uzyska największą ilość głosów. Wprowadzenie JOW-ów trzeba byłoby zacząć od zmiany w konstytucji, która mówi o wyborach proporcjonalnych. Do tego potrzebna jest kwalifikowana większość 2/3 głosów.

Jednomandatowe okręgi wyborcze  z reguły prowadzą  do układu dwupartyjnego, a w młodych demokracjach mogą także powodować pewną oligarchiczność składu parlamentu. Obecnie stosowany proporcjonalny system wyborczy również wzmacnia ugrupowania największe, ale „mniejszym ugrupowaniom stwarza pewne szanse na mandaty”. Jeśli chcemy poszerzyć spektrum sceny politycznej, warto byłoby się raczej zastanowić  nad zmianami obecnej ordynacji— mówi prof. Piotr Uziębło z Uniwersytetu Gdańskiego.

Prof. Nowak mówił na falach Radia Wnet: JOW-y są doskonałym przepisem na rozbicie państwa polskiego. Partiokracja jest uciążliwa. Na pewno warto próbować ograniczyć skutki tych mechanizmów. Ale nie poprzez JOW-y, które zastąpią partiokrację, miejscowymi sitwami uzasadniał.

Jacek Dziedzina: JOW-y nie gwarantują sprawiedliwego sposobu wyłaniania parlamentu (ostatnie wybory w Wielkiej Brytanii). W Polsce żadna mniejszość nie uzyskałaby mandatu poselskiego. Powstałby system dwupartyjny. To wcale nie musi być wadą. Pozwala sprawniej zarządzać państwem. Zwycięzca bierze na siebie pełną odpowiedzialność.

Jacek Liziniewicz: W JOW-ach będą wygrywali bogatsi, bardziej rozpoznawalni, cwani. Głosy można kupić. Zawodowi politycy najczęściej nie są lubiani, będą wygrywali ludzie przypadkowi.

Grzegorz Wierzchołowski: w krajach anglosaskich narasta krytyka JOW-ów. Lepsza byłaby ordynacja-STV(!)

Ad. 2. Nie wiadomo, czy chodzi o większe, czy mniejsze dofinansowanie. Brak dofinansowania partii oznacza  szukanie „inwestorów”! Partie będą reprezentować ich interesy. To gwarancja rządów potężnych grup nacisku i oligarchii. Wzorzec białorusko-ukraiński.

Tymczasem: roczne finansowanie wszystkich partii w Polsce jest tańsze od wrześniowego referendum …

Zmiana systemu poboru opłat na autostradach, to miliard w błoto (Magdalena Michalska)

Ad.3. Pytanie jest nieaktualne, bo wątpliwości rozstrzygane będą na korzyść podatników – taki ma być skutek uchwalonej w przez Sejm noweli ordynacji podatkowej.

 Sensowność takiego rozwiązania kwestionuje Ryszard Bugaj. To jest pomysł dla wielkich firm grających o poważne pieniądze. One ze swoimi prawnikami lepiej niż przeciętny człowiek są w stanie wykazać, że tę konkretną wątpliwość należy rozstrzygać na ich korzyść. Nie miejmy złudzeń.

Prof. Kleiber krytykuje inicjatywę Komorowskiego: „Referendum to nieporozumienie. Jest drogie, a poza tym są tam pytania, które są problematyczne”.

Konstytucjonalista dr Ryszard Piotrowski krytykuje pytania referendalne sformułowane przez prezydenta. 

źródło: www.pispruszkow.org